START / INFO - BLOG / Instrukcja przetrwania dla pacjenta – ZAWAŁ

Instrukcja przetrwania dla pacjenta – ZAWAŁ


Masz poczucie, że coś nie gra i zastanawiasz się – jak to możliwe w dzisiejszych czasach? Chociaż nie chcesz, rodzi się w tobie niepokój. Przecież mogłeś być na miejscu tego chłopaka. Pytasz sam siebie – co ja bym zrobił na jego miejscu? Dzwonić po karetkę, czy jechać z rodziną sam – ale dokąd? Nagle widzisz, jak łatwo stracić życie. Już wiesz, że system wypiął się na tego człowieka, już wiesz, że tak samo łatwo wypnie się na ciebie.
Myślisz o tym co przed chwilą przekazano w TV. Młody chłopak umiera na zawał, rano razem z rodziną był u lekarza rodzinnego, stamtąd karetka zawiozła go do szpitala gdzie przeleżał pół dnia na izbie, potem transport medyczny woził go od szpitala do szpitala jakby był workiem zbędnych kartofli, na koniec trafił na oddział w którym nie mogli mu pomóc i o trzeciej w nocy w samotności umarł. Matka chłopaka płacze. Żona została sama z dwuletnim dzieckiem, które nie będzie pamiętać taty – bo tata umarł.

Czy faktycznie nic nie dało się zrobić? Gdzie w takim wypadku szukać pomocy? Co robić?

W momencie zawału serca o przeżyciu, o tym czy wystąpią powikłania, o powodzeniu terapii – decyduje zmieszczenie się w tzw. „złotej godzinie”.

Dlatego jeśli  podejrzewacie zawał (ból w klatce piersiowej, okolicach mostka, barku z jednoczesnym nadmiernym poceniem się, mdłościami, niepokojem) podajcie choremu aspirynę i nie traćcie czasu. Działajcie. Jeśli sami wzywacie karetkę – koniecznie wymieńcie występujące charakterystyczne objawy. Pytajcie jaki jest czas oczekiwania na pomoc. Jeśli podejmujecie decyzję aby jechać samemu – nie wpadajcie w panikę, dowiedzcie się dokąd się udać (pytając dyspozytora, mapka) i jedźcie.

Gdzie?  Trzeba jak najszybciej znaleźć się w szpitalu w którym jest oddział przygotowany do leczenia  ostrych zawałów serca, w nomenklaturze NFZ – ostrych zespołów wieńcowych. Tam masz o wiele większe szanse na skuteczną pomoc. (mapka pod tekstem, telefon do dyspozytora pogotowia)

Jak się tam dostać? Są dwa rozwiązaniawezwanie karetki lub transport we własnym zakresie. W dużych miastach jest łatwiej, niestety poza nimi wybór nie jest już taki oczywisty.  Gdyby rodzina z Wodzisławia Śl. zawiozła chorego zaraz po wystąpieniu objawów do szpitala gdzie można przeprowadzić udrażnianie tętnicy – zwiększyli by jego szansę na przeżycie. Zaufali jednak systemowi. Rano pojechali do przychodni POZ, tam lekarz pierwszego kontaktu widząc, że ma pacjenta z podejrzeniem zawału wezwał karetkę, która zawiozła chorego do najbliższego szpitala. Niestety przez kolejne godziny czekał bezskutecznie na efektywną pomoc, ale jej nie doczekał. Jak piłeczka był przerzucany pomiędzy placówkami które i tak nie mogły zapewnić mu efektywnego leczenia. W końcu po 16 godzinach od wystąpienia pierwszych objawów zmarł w szpitalu 3o km od domu, na oddziale … wewnętrznym. Jedynym błędem jaki popełniła rodzina było bezgraniczne zaufanie w system… Błąd popełniono gdzie indziej. 

Jak widzisz liczy się i czas i miejsce. Niestety jak pokazuje życie ciągle jeszcze pacjenci z zawałem zbyt późno otrzymują skuteczna pomoc. Wożeni są karetkami z miejsca w miejsce i zamiast efektywnego leczenia otrzymują tylko wstępne zaopatrzenie, a niestety czas biegnie i szanse chorego maleją. Jeśli popatrzysz na mapę swojej okolicy zauważysz, że nie każdy szpital najbliżej Ciebie ma możliwość leczenia ostrych zawałów serca. Jeśli ciebie lub bliskiego zabiera karetka koniecznie upewnij się pytając – dokąd jest kierowany chory? Czy w szpitalu do którego jest zawożony otrzyma skuteczną pomoc? Pacjent z zawałem serca z uniesieniem odcinka ST (STEMI) powinien mieć rozpoczęty zabieg udrażniania tętnicy dozawałowej w przeciągu dwóch godzin od pierwszego kontaktu z personelem medycznym – takie przesłanie wynika z wytycznych ESC.”

Co ty możesz zrobić? Najważniejsze to zadbaj o siebie abyś nie miał miażdżycy. Jeśli prowadzisz stresujący tryb życia, masz nadwagę, nieregularnie jesz, często pijesz alkohol, palisz papierosy, jednym słowem prowadzisz niezdrowy tryb życia – to natychmiast go zmień, bo jak widzisz ani tabletka ani system ci nie pomoże. Zacznij od profilaktyki, zbadaj się pod kątem zagrożenia zawałem, odwiedź lekarza POZ, zrób podstawowe badania. UWAGA jeśli będziesz potrzebował badania dającego odpowiedź – jak bardzo jesteś zagrożony zawałem, będziesz musiał zapisać się w kolejkę. Od 2017 r. jest objęte limitem…

Zawał serca jest wtedy gdy z powodu braku tlenu część mięśnia serca zaczyna obumierać. Ten brak tlenu spowodowany jest nagłym zamknięciem jednej z tętnic prowadzących krew do mięśnia sercowego. Czasami zanim serce popadnie w stan “obumierania”, zatkane stopniowo naczynia powodują uczucie bólu w klatce piersiowej, uczucie zmęczenia, niepokój. Czy to już zawał czy objaw problemów wieńcowych można zdiagnozować w szpitalu. Do 2017 r. pacjent który zgłosił się do szpitala z takimi objawami mógł być zdiagnozowany i przebadany poza limitem. Niestety teraz jest inaczej. Dlatego szpitale bronią się przed takimi pacjentami. „Wolą poczekać” na pacjenta z zawałem, ponieważ poza limitem jest tylko leczenie zawału – czyli stanu w którym twoje serce zaczyna już częściowo obumierać. Ten czas oczekiwania to dla pacjenta, jak czekanie z odbezpieczonym granatem na wybuch. Niestety nie każdy ma tyle szczęścia, że zdąży oddalić od siebie niebezpieczeństwo i w momencie zawału znajdzie się w miejscu gdzie będą możliwości go uratować…

Jesteś po trzydziestce. Nie chodzisz po lekarzach, bo i po co. Nawet lekarza POZ omijasz z daleka. Gdy byłeś ostatnio z grypą, musiałeś w kolejce wysłuchiwać opowieści starszych pań o ich problemach ze zdrowiem i starością. To nie twój klimat. Jesteś zapracowany, a gdy chcesz odpocząć- wolisz posiedzieć z kolegami przy piwie, może zapalić papierosa, zjeść coś na szybko lub tłusto.. Boląca wątroba, kac, przemęczenie?  Przecież widziałeś w reklamie, że są na to tabletki, suplementy, napoje energetyczne. Przecież mówią, że na wszystko jest jakiś lek. Mówią, że medycyna tak poszła do przodu, że na wszystko jest jakiś sposób. Nawet zawał ci nie straszny, najwyżej coś tam w żyłach “przepchają”. Przecież jesteś silny i młody. Niestety jak wielu twoich rówieśników masz w dupie swoje zdrowie i cały ten system bo nie wiesz, że tak naprawdę gdy go będziesz potrzebować on pokaże ci środkowy palec – “tak jak ty interesowałeś się mną, tak ja interesuję się tobą…”

CZYNNIKI RYZYKA

„Jeżeli występują objawy: ból w klatce piersiowej któremu towarzyszy duszność, niepokój, kołatanie serca, osłabienie, nadmierna potliwość, ból w nadbrzuszu a jednocześnie 3 czynniki ryzyka z poniższych to istnieje duże prawdopodobieństwo ozw nawet jeżeli nie ma zmian w ekg ani enzymach diagnostycznych (troponiny). Pacjent powyżej 65 rż, u którego jest to kolejny epizod bólowy w ciągu 24 godzin plus powyższe powinien trafić do oddziału kardiologii zabiegowej nawet z pominięciem SOR. Niestety młodszy wiek nie wyklucza wystąpienia ozw.”

Czynniki ryzyka choroby wieńcowej:

nadciśnienie tętnicze,  zwiększone stężenie cholesterolu i triglicerydów we krwi,  cukrzyca, nadwaga i otyłość, mała aktywność fizyczna, stres, nadmierne spożycie alkoholu, nieprawidłowe odżywianie, zespół metaboliczny

 

Top
stat4u